O co walczą frankowicze?

Kim w ogóle są frankowicze? Dlaczego ostatnimi laty jest o nich tak głośno? Grupa ta to nikt inny jak osoby, które wzięły i spłacają kredyt w szwajcarskiej walucie, czyli we frankach szwajcarskich. Do pewnego momentu nie mieli oni z tym żadnego problemu – aż do chwili, gdy wartość franka zaczęła iść w górę.

Dlaczego kredyt we frankach był do pewnego momentu bardziej opłacalny?

Kiedy frank szwajcarskich był warty mniej niż 2 zł, wiele osób mogło wziąć kredyt w tej walucie i miały dzięki temu większą wiarygodność kredytową. A to przekładało się na większą kwotę, którą mogły otrzymać z banku. A mając więcej środków finansowych, mogły np. kupić lub zbudować większy lub bardziej ekskluzywny dom.

Problemy frankowiczów zaczęły się, gdy za 1 franka trzeba było zapłacić najpierw 3 zł, później 4, a następnie nawet blisko 5 zł. Ostatnimi czasy jego wartość oscyluje znów wokół 4 zł, co jednak nie spowodowało poprawy sytuacji frankowiczów. Bo nagle niebotycznie wzrosła kwota do spłaty, podobnie zresztą jak wysokość rat.

Coraz częściej zaczęło padać pytanie, czy jest możliwa jakakolwiek pomoc frankowiczom w walce z bankami. A tak w ogóle, to o co walczą frankowicze?

Co zrobiły banki?

Główny problem polega na tym, że banki w umowach kredytowych dotyczących kredytów we frankach stosowały niedozwolone prawem przepisy. Zwykły obywatel nie był w stanie wyłowić owych nieprawidłowości, o ile sam nie posiadał odpowiedniej wiedzy prawniczej.

Istnieją obecnie dwa możliwe rozwiązania korzystne dla frankiwczów: możliwość unieważnienia umowy lub przeliczenie kredytu na złotówki, ale po korzystnym dla klienta kursie. I o to walczą frankowicze. Jeśli chodzi o pomoc frankowiczom, podejmuje się tego zwykle odpowiednia kancelaria.

 

 

Czy pomoc specjalistów coś daje?

Jeśli chodzi o kredyt frankowy kancelaria jest w stanie wyłowić nieprawidłowe zapisy w konkretnej umowie. Firma taka zatrudnia specjalistów, którzy znają się przede wszystkim na prawie bankowym oraz związanym z udzielaniem kredytów. Są też w stanie odpowiednio reprezentować klienta przed sądem tak, aby wyrok zapadł po myśli klienta.

Banki zazwyczaj zatrudniają i dobrze opłacają silne zespoły swoich prawników. Frankowicz pozostawiony sam sobie wobec takiej sytuacji może nie zdziałać wiele. Dlatego tak istotne jest aby to odpowiednia kancelaria udzielała pomocy frankowiczom.

Jak szukać pomocy, aby mieć szansę na osiągnięcie celu?

Czymś oczywistym jest, że każdy chce jak najszybciej osiągnąć cel. Aktualna sytuacja sprawia, że wiele osób – mówiąc wprost – traci ogromne kwoty spłacając obecnie kredyt we frankach. Czy mają szansę na odzyskanie nadpłaconych tysięcy? Czy coś jest w stanie zatrzymać machinę narzucania tak ogromnych rat, które kiedyś były nawet o połowę mniejsze?

Na szczęście istnieją dzisiaj kancelarie zajmujące się kredytami frankowymi. Jest ich już dość sporo, ale i sporo jest osób mających problem z takim kredytem. A to zwiastuje wiele spraw w sądach, do których trzeba się odpowiednio przygotować.

Jednak bez skorzystania z pomocy prawnej, trudno liczyć na rychłe rozwiązanie sprawy po myśli kredytobiorcy. Banki będą robiły wszystko, aby nie zmieniać  nic w umowach, a tym bardziej je unieważniać. Nawet jeśli konkretni frankowicze tak naprawdę już dawno spłacili kwotę, o której była mowa w umowie w momencie jej podpisywania.

Jak wybrać odpowiednią kancelarię lub prawnika?

Aby uwolnić się od niekorzystnych na dzisiaj warunków kredytowych, frankowicze coraz liczniej szukają radcy prawnego zajmującego się kredytami frankowymi. Osoba taka jest w stanie przeanalizować konkretną umowę i powiedzieć, co warto z tym zrobić, aby kredytobiorca miał jak największą szansę na powrót do normalności.

Całe zadanie jest utrudnione przez brak pewnych przepisów oraz możliwość różnego rozumienia i interpretowania tych już istniejących. Także to wykorzystały banki podczas tworzenia umów dotyczących kredytów we frankach. Całe ryzyko przeszło tu na klientów, z których wielu traci nadzieję, że kiedykolwiek skończą spłacać swój kredyt.

Unieważnić umowę lub przeliczyć z korzyścią dla kredytobiorcy

Każda kancelaria oferująca pomoc frankowiczom dąży do tego, aby klient wywalczył albo unieważnienie niekorzystnej umowy albo przeliczenie kredytu na złotówki, ale po kursie z dnia zawarcia umowy. Walka o to może być trudna, bo w wielu sytuacjach może to oznaczać, że bank powinien zwrócić niektórym swoim klientom poważne kwoty.

Trudno powiedzieć, co myślały sobie banki tworząc takie, a nie inne umowy na kredyty frankowe. Czy wierzyły, że wszyscy klienci bez gadania będą spłacać kilka razy więcej pieniędzy, niż szacowali w momencie podpisania umowy?

Czy to wszystko nie sprawi, że zaczniemy tracić zaufanie do banków? Prawdopodobnie wiele osób może zacząć prosić o pomoc prawną jeszcze przed podpisaniem kolejnej umowy o kredyt, jeśli same nie będą w stanie ocenić zgodności wszystkich zapisów z prawem.

Czy to wszystko coś nauczy same banki? Pozostaje mieć nadzieję, że tak. W końcu bez zaufania klientów same banki mogą mieć utrudnioną sytuację rozwoju,