Osoby decydujące się na takie działanie muszą zdawać sobie sprawę z tego, że nie chodzi w nim tylko o piękne wykończenie mieszkania, ale także o jego spójność, harmonię, dobrą aurę, dobre zorganizowanie wszystkich jego elementów. Bez względu na styl urządzenia mieszkania, kolorystykę, według której to uczyniliśmy, dobre samopoczucie osób przebywających w nim powinno być priorytetem. Jak to osiągnąć?

Każdy element, każda dekoracja, każdy mebel, a także kolor ścian bądź podłogi, powinny być dobrane w taki sposób, aby zgrywały się ze sobą, nie były dla siebie nawzajem kontrastem. Nawet małe gadżety ustawiane na sam koniec, bo je również bierze pod uwagę projektowanie wnętrz, wpływają na ogólny charakter pomieszczenia, to one wpływają na efekt końcowy.

Po pierwsze, powinniśmy rozważnie dobierać barwy. Nie chodzi tutaj jedynie o właściwy dobór kolorystyki w danym pomieszczeniu, ale i w całym mieszkaniu. Raczej nie odniesiemy miłego wrażenia, jeśli przechodząc z jednego pokoju do drugiego, a kolejno do kuchni, łazienki i jadalni, przejdziemy przez całą tęczę.

Spójność ta dotyczy nie tylko kolorów, ale również materiałów obecnych w naszym aranżowanym lokum. Można łączyć ze sobą różne rodzaje materiałów i tkanin, jednak pamiętając o tym, aby konsekwentnie korzystając tylko z jednego połączenia, nie tworząc chaosu poprzez zastosowanie różnych połączeń w wielu pomieszczeniach.

To samo tyczy się również stosowanych wzorów i kształtów. Nie przesadzamy z ich natężeniem oraz różnorodnością. Należy tu również wspomnieć o tym, aby nie wprowadzać ogromnych kształtów w pomieszczenia nie grzeszące dużym metrażem. A jeśli decydujemy się na przykład na wzorzystą tapetę, to pamiętajmy aby połączyć ją z jednolitym i gładkim kolorem ścian. Nie gubmy rozwagi. Niech nie kieruje nami również przesada – jeśli większość elementów naszego pomieszczenia będzie w przykładowe kaktusy, to o ile będą one motywem na zasłonce to nic złego w tym nie ma, ale jeśli oprócz zasłonki znajdą się również na tapecie, na obrusie, na dywanie i jako figurki na półkach – to zawrót głowy gwarantowany.

Projektowanie wnętrz to nie tylko ładne ich wykończenie pod względem wyglądu. To również przystosowanie ich do użytkowania, do indywidualnych potrzeb osób je zamieszkujących. Co więcej – dostosujmy je do otoczenia, w którym się znajduje. Nawet jeśli naszym wymarzonym jest mieszkanie kolorowe i intensywne, to jednak nie jest ono całkiem niewidoczne z zewnątrz. Przyznajmy, że aurę, którą rozsiewa wokół widok starej klimatycznej retro kamienicy popsują jarzące barwy widoczne siłą rzeczy z okien jednego z mieszkań.

Kolejnym warunkiem jaki stawia nam projektowanie wnętrz jest dostosowanie ich do użytkowników pod względem tak funkcjonalności jak i upodobań. Mieszkające w mieszkaniu małżeństwo z gromadką dzieci nie będzie zadowolona z jasnych ścian czy podłóg, które przez psoty i zabawy potomstwa będą stale zabrudzone. Tak też samotny staruszek nie będzie usatysfakcjonowany lokum, w którym brakuje dla niego miejsca do odpoczynku.

Przy wyborze rodzaju podłóg powinniśmy polubić się z zasadą, że niekoniecznie im więcej tym lepiej. Spójność w tej kwestii obejmuje nie tylko kolor, ale też kształt, wielkość oraz materiał. Obecne trendy i zasady praktyczności mówią także o braku widocznych łączeń i listew pomiędzy podłogami poszczególnych pomieszczeń, odcinając jedynie toaletę lub łazienkę. Nawet jeśli podłogi różnią się materiałem, to powinny być utrzymane w jednakowej, podobnej, bądź współgrającej ze sobą kolorystyce. Jeśli zaś nasze upodobania lubują się w różnorakich kolorach podłóg, to bądźmy chociaż konsekwentni w rodzaju materiału, z którego są wykonane. Sytuacja ma się gorzej w przypadku, kiedy nie możemy zaprojektować wnętrza od podstaw i wynajmując mieszkanie nie dostaniemy od właściciela zgody na zmianę podłóg, które nie są jednolite. W takim przypadku postarajmy się o wspólne elementy – jednakowe listwy przy ścianach, takie same dywaniki, lub tym podobne.

Projektowanie wnętrz obejmujące ściany stwarza u nas pokusę urządzenia ich różnorako, ze względu na kolosalne możliwości, jakie przedstawiają nam katalogi wnętrzarskie. I tutaj, pole do manewru mamy szerokie, pozwolenie na zastosowanie różnych technik wykończenia ścian również, jednak pod warunkiem, że znowu obraną taktykę zastosujemy w każdym pomieszczeniu taką samą.

Kupując do mieszkania meble również pamiętajmy o równowadze – nie mieszajmy stylów. Jeśli w kuchni umieścimy meblościankę w skandynawskim, jasnym stylu, to w salonie nie zamieszczajmy antycznej mahoniowej komody. Jedynym wyjątkiem od reguły będzie pokój dziecięcy, w którym jasna sprawa, że nie umieścimy drewnianych mebli w ciemnym kolorze, skoro w reszcie pomieszczeń takie właśnie mamy.

Nie zapominajmy również o szczególnej roli i wadze dodatków, gdyż czasem bardzo mocno możemy zepsuć cały efekt naszych starań niewłaściwie dobranymi gadżetami, na pierwszy rzut oka designerskimi, ale w połączeniu z resztą, tworzącymi kiczowaty charakter wnętrza.