Roboty do programowania to ważne narzędzia w nauczaniu dziecka

 

Pytanie, które może nurtować: czy roboty do programowania zastąpią klasyczne zabawki? Co się wtedy stanie? Czy sztuczna inteligencja to bezpieczny przedmiot? To brzmi jak scenariusz filmu science-fiction, w którym rasa ludzka zostaje zdominowana przez wytwór własnych rąk. Nie zmienia to jednak faktu, że postępująca robotyka przeraża niektórych i sprawia, że bardzo nieufnie podchodzą do cudów technologii. Prawda jest bowiem taka, że nie ma absolutnie nic lepszego dla dziecka niż roboty do programowania. Musimy pamiętać, że są one bardzo ciekawe świata, chętnie odkrywają nowości, testują różne rzeczy. Są najlepszymi recenzentami technologii. Ilu rodziców prezentuje swoim pociechom smartfony i tablety na komunię? Dlaczego nie pójść krok dalej?

Żyjemy w czasach, w których znajomość podstaw mechaniki i robotyki jest czymś absolutnie niezbędnym. Najdalej za kilka lat każdy wchodzący do szkoły uczeń nie będzie się już uczył kolorowania literek w programach do pisania, tylko przejdzie o wiele dalej. Podstawy programowania już teraz są uznawane za umiejętność, którą po prostu trzeba posiadać. W ten sposób uczeń zdobywa nie tylko niezbędną wiedzę pomagającą mu poruszać się w Internecie, ale również będzie umiał rzeczy tworzyć i naprawiać. Stworzenie prostego programu powinno stanowić podstawę przynajmniej w klasach wczesnoszkolnych, nie mówiąc już o późniejszych. Niemal każda szkoła powinna na świetlicy posiadać kilka takich robotów. To nie jest duży wydatek, a bardzo ułatwia pracę później na zajęciach komputerowych oraz informatycznych. Dziecko powinno bowiem wiedzieć, jak rozpoznać kod, języki programowania, powinno umieć poruszać się w podstawowych środowiskach. Pomoże mu to w przyszłości uniknąć trudności, a także pozwoli mu w przyszłości znaleźć wymarzoną pracę. Trudno w to uwierzyć? To należy zapytać dzieci, czy chciałyby kiedyś robić gry komputerowe. Większość skwapliwie przystanie na taki pomysł. A to praca wdzięczna i dobrze płatna, w dodatku przyszłościowa. Roboty do programowania mogą mu pozwolić zrealizować marzenia, ponieważ dzięki nim szybko poradzi sobie z podstawami. Tylko trzeba pamiętać o tym, że dalsza edukacja jest bardzo istotna.

Wbrew pozorom, roboty do programowania nie są skomplikowanymi urządzeniami. Mogą się z początku takie wydawać, dlatego obecność rodzica jest pożądana. Jednak my, dorośli, nie mamy zrobić za dziecka wszystkiego – ono samo musi nauczyć się, jak obsługiwać dany sprzęt. Dzięki temu ćwiczy bowiem nie tylko zdolności manualne, ale uczy się kreatywności. Owszem, pluszowy miś jest uroczym prezentem, ale roboty do programowania są jak puzzle – uczą logicznego myślenia i łączenia elementów w spójną całość, lecz mają nad puzzlami tę przewagę, że działają. Nawet najdrobniejsze elementy odgrywają wielką rolę w nauce.

Niegdyś roboty do programowania były prostymi zabawkami. Zapewne każdy z nas kojarzy samochodziki na baterie, którymi sterowało się po pokoju (wieść gminna niesie, że rodzice też mieli z tym sporo zabawy, kiedy dzieci nie było w domu). Dzisiaj są to już znacznie bardziej skomplikowane układy, pozwalające poznać podstawy mechatroniki.

Czy roboty do programowania to zabawki tylko dla chłopców? Nic bardziej mylnego. Chociaż przyjęło się, że głównie mali panowie chcą bawić się takimi wynalazkami, dziewczynki również będą wielkimi fankami programowania w warunkach domowych. Niezależnie od płci można przecież w przyszłości zostać programistą czy budować maszyny. Wbrew obiegowej opinii dziewczynki powinno się wręcz zachęcać do tego, by bawiły się takimi robotami.

Roboty do programowania to obowiązkowe wyposażenie każdej klasy, która chce w przyszłości wychować ludzi świadomych zdobyczy technologicznych i potrafiących sobie poradzić w każdej sytuacji w sieci. Co więcej, taka zabawka uczy też odpowiedzialności – elementy są dość delikatne, dlatego potrzeba do nich precyzji. Potraktowanie ich w sposób brutalny zniszczy zabawkę, dlatego dziecko potrzebuje przewodnika, który wraz z nim odkryje potencjał drzemiący w maszynie.

Jaka przyszłość czeka roboty do programowania? Zapewne z czasem na rynku pojawią się coraz nowsze i bardziej złożone modele. Niektóre już teraz przeznaczone są dla młodszych, a inne dla starszych dzieci. Można jednak przyjąć, że z czasem technologia tak ruszy do przodu, że nasze pociechy będą wręcz otoczone poprzez sztuczną inteligencję, którą same dostosują do własnych potrzeb i wyobrażeń. Bowiem tym właśnie są roboty do programowania – zabawką, która pozostawia miejsce na własną interpretację, zamysł, ideę. To wspaniały prezent dla każdego dziecka, możliwość rozwoju oraz cenna pomoc naukowa. Angażuje bowiem percepcję, zmusza do podjęcia spójnych działań, rozwija grafomotorykę oraz doskonale wpływa na rozwój mózgu. Kształtuje też myślenie analityczne. Słowem, jest to przedmiot, który nie tylko bawi, ale również uczy. Co więcej, nie jest wcale drogi, a wybór na rynku jest ogromny. Roboty do programowania to przyszłość nauki języków środowiska komputerowego… i można się założyć, że rodzice będą mieli przy nich równie wiele zabawy!