Samsung Portable SSD T5 1TB - recenzja dysku przenośnego od firmy Samsung

W dzisiejszych czasach ludzie są bardzo żądni miejsca na dysku komputerowym. Taki jestem i ja, w mgnieniu oka zapełniając każdy dysk na moim komputerze i szybko będąc zmuszonym do usuwania z niego niepotrzebnych elementów (a wszystkie, przysięgam, są dla mnie ważne!). Właśnie to skłania mnie do zakupu dysków przenośnych. Niedawno w moje ręce wpadł bardzo ciekawy ich przedstawiciel – Samsung Portable SSD T5 1TB. Moimi wrażeniami na jego temat postanowiłem podzielić się, już po kilku miesiącach jego eksploatacji, w kompleksowej recenzji.

Pierwsze wrażenia – czemu wybrałem ten właśnie dysk?

Muszę przyznać, że dysk Samsung Portable SSD T5 1TB od razu przykuł moją uwagę nie ze względu na jego parametry techniczne. Przyciągnął mnie do niego… jego stylowy wygląd. Choć może się to wydać śmieszne, lubię, gdy moje urządzenia pasują do siebie – a produkt marki Samsung zdecydowanie pasuje niemal do wszystkiego, będąc pod tym względem iście uniwersalnym. Choć ja wybrałem jego czarną wersję, sam w sobie występuje w wielu innych kolorach – aluminiowe wykończenia mogą być niebieskie, czerwone, złote i właśnie czerwone. W każdym z tych wariantów dysk przykuwa uwagę, a subtelne logo znajdujące się na jego środku robi wrażenie. Pozytywne, naturalnie rzecz biorąc.

Jednym z głównych powodów, dla których zdecydowałem się na ten sprzęt była sama jego marka. Samsung jeszcze nigdy mnie nie zawiódł – zwłaszcza w kontekście sprzętu tego typu. Sprawiło to, że byłem w stanie mu zaufać. W szczególności dlatego, że – jak to sobie pomyślałem – w tego typu urządzeniach bardzo ciężko jest coś zepsuć w taki sposób, by przestały one działać.

Samsung Portable SSD T5 1TB nieco zaskoczył mnie ceną. Niestety, na minus. Rozumiem, że jest to bardzo dużej pojemności dysk, w dodatku SSD – w dzisiejszych czasach te jednak bardzo szybko tanieją i z ciężkim sercem wydałem na niego przeszło pół tysiąca złotych. Jak się jednak później okazało, było warto – ale o tym powiem więcej za moment. 

Na plus dysku zadziałało dołączenie do niego dwóch rodzajów kabli – tego standardowego, USB, oraz takiego wspierającego standard USB-C. Ten mały detal bardzo mi się spodobał, gdyż pokazał, że można dostosować się do potrzeb klienta. Oba kable były co prawda (przynajmniej dla mnie) stanowczo za krótkie – podczas gdy sprawdzają się świetnie w przypadku laptopów, gdzie ta długość nie ma wielkiego znaczenia, przy użytkowaniu dysku w towarzystwie komputera i chęci postawienia go gdzieś na biurku (przy skrzyni umiejscowionej na ziemi) trzeba się zaopatrzyć w kabel znacznie dłuższy.

Polecamy również:

Eksploatacja – wrażenia z użytkowania dysku Samsung Portable SSD T5 1TB

Jaki dysk przenośny jest, każdy widzi. Ot, zwykła kostka, którą podłącza się do komputera czy innego urządzenia, w zależności od dostępnego okablowania, by magazynować na niej wszelkiego rodzaju dane. Choć wydawałoby się, że niewiele można w tej kwestii osiągnąć, a każdy dysk jest praktycznie ten sam (z różnicami w pojemności, oczywiście), nie ma nic bardziej mylnego – a ten model od Samsunga dobitnie to pokazuje. Bije na głowę każdy dysk, z jakim do tej pory miałem do czynienia. Uwagę zwraca przede wszystkim jego nieprzeciętna szybkość, która czyni operacje wykonywane w jego obrębie błyskawicznymi. Idealnie dla osób, które nie mają zbyt dużo czasu właśnie na nie.

Dysk Samsung Portable SSD T5 1TB to też niezawodność. Przez cały mój okres kilkumiesięcznego jego eksploatowania – a zaznaczam, że robię to naprawdę bardzo intensywnie – nie zawiódł mnie ani razu, stale oferując tę samą szybkość kopiowania plików. Ani razu nie zaciął się i nie zawiesił – nie musiał też nazbyt długo doczytywać żadnych danych (jak chociażby miniaturek obrazów w folderach graficznych).

Pojemność dysku okazała się dla mnie wystarczająca, choć tutaj – jak można się domyślić – nie obraziłbym się za nieco więcej. Zwłaszcza w tej półce cenowej.

Dysk upadł mi wielokrotnie – to muszę przyznać wprost. Jak jednak doczytałem na stronie jego producenta, jest w stanie przetrwać upadek z wysokości nawet 2 metrów. Choć moja była znacznie niższa, mogę potwierdzić, że sprawdza się pod tym kątem. Nie posiada żadnych ruchomych części, w związku z czym przy takim upadku nie jest w stanie się uszkodzić. Idealna opcja dla niezdar – takich, jak ja.

Czy warto kupować dysk Samsung Portable SSD T5 1TB?

Bardzo ciężko ocenia się dyski przenośne. To bowiem z jednej strony indywidualne poczucie szybkości, a z drugiej estetyki decyduje o tym, jak postrzega się konkretny ich model. Tutaj miałem do czynienia ze sprzętem solidnym, który spełnił wszystkie moje oczekiwania – a uważam się za osobę bardzo wymagającą, zwłaszcza pod względem urządzeń tego typu. Czy poleciłbym go komuś innemu? Zdecydowanie tak! Czy jednak kupowałbym go w ciemno? Niekoniecznie, gdyż możliwe, że w tej półce cenowej można znaleźć dyski znacznie pojemniejsze. Moim zdaniem jednak nie znajdzie się żadnego, który działałby tak szybko, a przy okazji był odpowiednio wytrzymały i odporny na działania ze strony osób nieostrożnych.